Dobry wieczór !
Ten post kieruję
do osób, zainteresowanych przebiegiem służby przygotowawczej NSR a w zasadzie przydatnymi
wskazówkami, ułatwiającymi jej,,przetrwanie’’
J Nie mam zamiaru
zgrywać jakiegoś eksperta, po prostu coraz więcej osób pyta mnie ,,jak tam było?’’,
więc stwierdziłam, że skleję to wszystko w całość i być może, komuś pomogę.
- · Pierwsza rzecz, zaopatrzcie się w wodę i leki ( proponuję wit.C, gardimax, coś nawilżającego, bo jak kaloryfery zaczęły grzać, zrobiło się strasznie suche powietrze i ,,gryzło’’ w gardle, do tego jakieś witaminki i koniecznie coś na katar i kaszel(raczej suchy) ). Co do wody, na moim piętrze był automat z napojami, niestety wody w nim brakowało. Pierwsze kilka dni to była męka. Problemy z notorycznym zmęczeniem, z załatwianiem potrzeb (może wydawać się to śmieszne, ale bardzo dużo osób cierpiało na problemy z wypróżnianiem. Wynikało to głównie z ciągłego bycia w ,,biegu’’ i stresu związanego z brakiem prywatności i rotacją osób przebywających w toalecie. Proponuje zaopatrzyć się w jakieś kropelki, czopki, czy olejki, bo może się zdarzyć, że aż rozbolą Was brzuchy od tej nieregularności).
- · Kolejna sprawa to jakieś przekąski. Między posiłkami często chodziliśmy głodni, a ile można jechać na batonikach ? Nie polecam. Z czasem pojawią się przepustki, ale dobrze mieć coś na ,,czarną godzinę’’.
- · Do mycia lepiej od razu kupić dużą butelkę żelu, bo podczas szybkiego mycia, traci się go spore ilości.
- · Na wf dobrze mieć własne skarpetki, nie te ,,wojskowe’’. Najlepiej stopki
- · A propos wf-u, warto zabrać obuwie sportowe. MON- owskie ,,Jagodzianki’’ to tragedia.
- · W zimne dni, dobrze sprawdza się odzież termoaktywna.
- · Od MON-u dostaniecie ręczniki i klapki, a raczej ,,pantofle kąpielowe’’, dlatego od razu uprzedzam żeby takich rzeczy nie zabierać. To samo z pidżamą.
- · Do strzelania dostaniecie ,,ochronniki słuchu’’. Czasami bywało, że gdzieś ginęły, więc dobrze kupić sobie dodatkową parę lub dwie w jakimś sklepie budowlanym. Tylko nie takie standardowe ,,stopery’’ a gumowe.
- · Zalecam aby kupić sobie również takie metalowe karabinki. Małe albo średnie. Tak mniej więcej wielkości małego palca u dłoni. Przydają się do poprawnego zaczepienia torby do OP1. Dowiecie się co to.:)
- · Innym przydatnymi gadżetami są : wazelina do smarowania guzików w OP1, talk do jego wnętrza żeby się nie sklejało, oraz mokre chusteczki do przecierania butów od błota i wielu innych rzeczy.
- · Na zajęcia teoretyczne nosiliśmy zeszyty i długopisy, które dostaliśmy na miejscu. Warto mieć jeszcze jeden zeszyt w zapasie i klika długopisów.
- · Jeśli chodziliście do klasy mundurowej o profilu wojskowym, na pewno macie w domu koszulki i bluzki na długi rękaw w kolorze khaki. Warto zabrać ze sobą te ubrania i trzymać w torbie, bo wymianki na czyste czasem są rzadko, a po całym dniu w błocie, następnego wolało by się mieć na sobie coś czystego i suchego.
- · Nie wiem jak w innych jednostkach, ale myślę, że pralki to chyba jest jakiś standard, u nas takowe były. Dobrym pomysłem jest zaopatrzenie się w płyn do prania albo kapsułki. Płyn sprawdza się też dobrze do wieczornego przepierania bielizny.
- · Co z wypraną bielizną, gdy nie chce się chodzić do suszarni ? W wojsku nawet ręczniki muszą być przewieszone przez łóżko w pewien określony sposób. Nic nie może spoza nich wystawać…ale…da się ukryć pod nimi właśnie mokre skarpetki czy majtki. Inny sposób to wkładanie ich pod materac. Trzeba tylko bardzo mocno wycisnąć i pamiętać by rano przed wyjściem gdziekolwiek z izby, schować je do szafki. Niekiedy zdarzało się zaglądanie pod materace i bielizna nie była pod nimi mile widziana, co skutkowało przewróceniem materaca i ponownym ścieleniem ,,wozu’’
- · Tutaj info dla ambitnych : Czytajcie prawo użycia broni ! Są wymagane 4 punkty. Wszystko na pamięć słowo w słowo. Jest to podstawa. Bez tego nikt Was nie dopuści do strzelania. Gdyby ktoś był zainteresowany, mogę indywidulanie dopowiedzieć, na co jeszcze warto by było zwrócić uwagę. Aaaa…no i nie zapomnijcie o nauce(a raczej przypomnieniu) Hymnu, czy Pieśni Legionów Polskich.
- · Zabierzcie ze sobą kubek lub małą miseczkę i łyżeczkę. Można bez problemu schować to w szafce za wojskową odzieżą. Czasem ma się ochotę na kisiel, czy jakieś gorące kubki, gdy kolacja nie nadawała się do jedzenia.
- · Na początku, po zajęciach z oporządzeniem tj, bronią, OP1, maska mp5 i innymi cudami, pojawiają się okropne zakwasy i bóle barków. Warto zabrać ze sobą jakieś rozgrzewające maści, czy podobne preparaty.
- · Do butów proponuję stosować specjalny antyperspirant i wkładki zapachowe. Zimowe buty we wrześniu to nie był dobry pomysł…
- · Radzę od razu się nastawić, że w wojsku nie ma słowa prywatność, czy intymność. Razem się śpi, kąpie, goli , przebywa w toalecie itp. Może być tak, że kilka osób będzie np. chciało spać ,a reszta woli pogadać. Wtedy idealnym rozwiązaniem będą słuchawki i stopery. Wystarczy poprosić żeby rano nas ktoś obudził i nie ma stresu, że się zaśpi, bo nie usłyszy się budzika.
- · W wojsku często czas ,,leci na skróty’’ . Warto za każdym razem się spieszyć bo niekiedy z 20 minut nagle robi się 10, czy 5.
- · Podstawa, gdy będziesz już pełnił/a służbę dyżurną, pytaj o wszystko podoficera. O wszystko, czyli o to, o której zwołać zbiórkę, co żołnierze ubierają, co zabierają na zajęcia. To naprawdę ważne rzeczy. Lepiej się wcześniej zapytać niż później się stresować, że nie wiadomo co robić.
- · Ważny jest szacunek do przełożonych i innych ,,starszych’’ oraz równych nam żołnierzy. Szczególnie wobec tych ze swojego plutonu. Bywa różnie. Są silniejsi, słabsi . Niby naturalna selekcja, ale nie powinno się nikogo gnębić. Jeśli ktoś będzie za słaby, to sobie nie poradzi i odejdzie. Nie utrudniajcie tego. Naprawdę warto sobie pomagać i dopingować się wzajemnie. Dobre relacje w plutonach i między nimi to podstawa do pomyślnego przebiegu zajęć, czy nawet głupiego chodzenia na posiłki. Kiedy komuś coś nie wychodzi, a Ty radzisz sobie dużo lepiej, zaproponuj pomóc. Raczej nie będzie Cię to kosztować dużo czasu i energii ,a możesz naprawdę komuś pomóc. Wyśmiewanie się to nie najlepszy pomysł.
- · W ekwipunku, który otrzymacie na początku , będą takie specjalne ochraniacze na nogi ręce wykonane z gąbki,pianki. Warto je zabierać na zajęcia w polu, gdy robi się chłodno , bo przyjemnie grzeją. Szczególnie sprawdzają się, przy czołganiu, bądź przyjmowania postaw strzeleckich. Ta pianka nieźle izoluje od podłoża i nie czuć chłodu zimnej ziemi.
- · Chyba już skończyły mi się pomysły. Post na pewno przeczyta niejedna osoba, która odbywała służbę ze mną bądź w innym miejscu. Gdy nasuną się Wam jakieś inne rady, proszę napiszcie je w komentarzach pod postem lub na moim fejsbukowym profilu bloga . Można to zrobić anonimowo, w razie gdyby ktoś po prostu tak wolał.
·
Pozdrawiam Kochani i życzę miłego wieczoru. Mam
nadzieję, że rady okażą się przydatne :)
Dobrej nocy !









































