Cześć :)
Mam nadzieję , że u Was wszystko dobrze. U mnie w sumie calkiem spoko. Pierwszy raz od dawna, wybrałyśmy się z Iwoną na wybieganie. Mega wiało, ale powolutku i do celu :D Jutro planujemy wybrać się na basen, a w czwartek standardowo siłownia i prawdopodobnie Cela :)
Nie wiem, czy pamiętacie, ale ktoregos razu pisałam o stosowaniu proszku zasadowego i biotyny. Ciężko mi powiedzieć, które z nich miało silniejsze działanie, ale muszę przyznać, że rzeczywiście bardzo szybko odrosły mi wlosy i pojawiło sie sporo ,,baby hair'ów ''. :) Fakt, nie suszyłam ich i nie prostowałam prawie przez cale wakacje, ale tak, czy siak... Myślę, że używanie tych cudeniek, coś tam zadziałało . Stawiam na to, że to raczej biotyna. Najpierw używałam jakiejś niewielkiej dawki, a teraz zostały mi 2 tabletki o zawartości 5mg. Obie kuracje, były przeznaczone do miesięcznego stosowania. :) Pewnie tego jakoś mega nie widać, ale urosło jakieś 10 cm od około 20 czerwca, więc sporo jak na moje włosy. Jest ich jakby więcej i mimo tego, że okropnie wypadają, są troszkę mocniejsze. Teraz od dwóch tygodni, piję mieszankę skrzypu i pokrzywy. Używam szamponu jagodowego z Callos i naprzemiennie 3 rodzaje masek, tej samej marki. Do tego serum scalajace końcówki firmy,, Vital'' i od czasu do czasu, olejek CHI :) Nie mam już kolażu barw na głowie. Zdecydowałam się na ciemny brąz i pasemka rozjasniaczem. Teraz kolor jest zbliżony do mojego naturalnego. Nie wiem, czy zostać, przy takim, czy stopniowo wracać do blondu. Zastanowię się jeszcze :)
Kolejnym odkryciem, była aplikacja, wybielajacych pasków na zęby,, Crest - Gentle Routine ''. Zamówiłam je na allegro. Czekałam grubo ponad tydzień , bo szły z Chicago (podobno). Zatem... Za 14 pasków zapłaciłam coś około 80 zł (już z przesyłką). Aplikacja obejmowała nałożenie jednego paska na górę (dłuższy) i drugiego (analogicznie). Zalecenia odnosnie stosowania były konkretne - czas aplikacji powinien wynosić 5 minut. Nie będę ukrywać, że mój wydłużał się do około 30-40 minut. Troszkę się bałam o nadwrażliwość, ale próżnie dążyłam do wymarzonego efektu, zapewne osłabiając szkliwo. Powiem tak... Wiele zależy od koloru szkliwa... Moje było bardziej żółtawe niż szare, aczkolwiek mimo wszystko dosc jasne. Po skończonej kuracji, zęby wyglądają na mleczno białe. Wydaje mi się, że lepszy efekt byłby widoczny, na szarej płytce. Niestety nie mam zdjęć do porównania , bo mialam zepsuty telefon, ale mam nadzieję, że uwierzycie. Ponoć efekt, utrzymuje się nawet do kilku miesięcy . Okaże się . Myślę ,że tydzień to trochę mało i planuję , jakoś w grudniu, kupić kolejne 14 pasków . Ciekawe jak zęby będą wyglądać po dodatkowej dawce żelu.
No nic. Zmykam. Jak wypróbuję jakiś nowy bajer to dam znać. Buziaki :*
wtorek, 11 października 2016
poniedziałek, 10 października 2016
Hej!
Wreszcie wróciłam...Wiem, że przerwa była dluga, ale tak jakos wyszło. Zepsuty laptop, potem telefon. Ciężko było ogarnąć co kolwiek. Jestem juz w Szczytnie od ponad tygodnia. :) Walczę z ostatkami przeziębienia :D Już dwa razy byłam na siłce :)
Zabrałam się do pisania pracy magisterskiej. Wypożyczyłam kilka książek, ściągnęłam kilka pdf-ów i działam. Chciałabym jak najszybciej móc to napisać .^^
Razem z Iwonka wróciłyśmy do naszych ulubionych seriali i programów :] Sama nadrabiam,, Grę o Tron''. Wszyscy powoli wracają na uczelnię. Chcę ten rok przeżyć jak najlepiej, intensywnie z mnóstwem wspomnień :) Oby się udało!;)
26 listopada jadę razem z Agatka na,, 100 lat Disney'a na lodzie '' !:D Tak się cieszę :)
Wreszcie wróciłam...Wiem, że przerwa była dluga, ale tak jakos wyszło. Zepsuty laptop, potem telefon. Ciężko było ogarnąć co kolwiek. Jestem juz w Szczytnie od ponad tygodnia. :) Walczę z ostatkami przeziębienia :D Już dwa razy byłam na siłce :)
Zabrałam się do pisania pracy magisterskiej. Wypożyczyłam kilka książek, ściągnęłam kilka pdf-ów i działam. Chciałabym jak najszybciej móc to napisać .^^
Razem z Iwonka wróciłyśmy do naszych ulubionych seriali i programów :] Sama nadrabiam,, Grę o Tron''. Wszyscy powoli wracają na uczelnię. Chcę ten rok przeżyć jak najlepiej, intensywnie z mnóstwem wspomnień :) Oby się udało!;)
26 listopada jadę razem z Agatka na,, 100 lat Disney'a na lodzie '' !:D Tak się cieszę :)
wtorek, 30 sierpnia 2016
No hej !
Wreszcie jestem tu, choć na chwilę. 31 to mój ostatni dzień pracy. Nigdy w życiu na nic tak nie czekałam, jak na to.
Jestem już okropnie zmęczona fizycznie i psychicznie. Nie lubię okazywać słabości i zazwyczaj wszystko w sobie duszę, ale gdy już pękłam, jakiś tydzień temu, to wystarczy chwila, by wyprowadzic mnie z równowagi...
Ruch się odrobinę zmniejszył, więc jestem troszkę spokojniejsza. Trzymamy się z Agatką razem i jakoś wspólnie dajemy radę. Płaczemy wspólnie, razem się śmiejemy i rozumiemy się świetnie ;) Mamy mnóstwo planów i mam nadzięję, że je zrealizujemy. Póki co staramy się walczyć z wszechobecnym w Naszej karczmie fałszem i niesprawiedliwością, ale coś kiepsko nam to wychodzi . Tak, czy siak działo się i to nie mało...kłótnie, intrygi, obgadywanie, czyli kwintesencja chyba każdej sezonówki :) 12h dziennie przez 2miesiące potrafi zniszczyc. Mam już dość. Po powrocie do domu, postsram się jakoś poogarniać mojego blogaska.
Buziaki ! Jak zwykle troszkę zdjęć :)
Wreszcie jestem tu, choć na chwilę. 31 to mój ostatni dzień pracy. Nigdy w życiu na nic tak nie czekałam, jak na to.
Jestem już okropnie zmęczona fizycznie i psychicznie. Nie lubię okazywać słabości i zazwyczaj wszystko w sobie duszę, ale gdy już pękłam, jakiś tydzień temu, to wystarczy chwila, by wyprowadzic mnie z równowagi...
Ruch się odrobinę zmniejszył, więc jestem troszkę spokojniejsza. Trzymamy się z Agatką razem i jakoś wspólnie dajemy radę. Płaczemy wspólnie, razem się śmiejemy i rozumiemy się świetnie ;) Mamy mnóstwo planów i mam nadzięję, że je zrealizujemy. Póki co staramy się walczyć z wszechobecnym w Naszej karczmie fałszem i niesprawiedliwością, ale coś kiepsko nam to wychodzi . Tak, czy siak działo się i to nie mało...kłótnie, intrygi, obgadywanie, czyli kwintesencja chyba każdej sezonówki :) 12h dziennie przez 2miesiące potrafi zniszczyc. Mam już dość. Po powrocie do domu, postsram się jakoś poogarniać mojego blogaska.
Buziaki ! Jak zwykle troszkę zdjęć :)
niedziela, 10 lipca 2016
czwartek, 7 lipca 2016
Cześć!
W pracy coraz lepiej, kasa ogarnięta. Zero stresu...teraz już tylko walka z nudą :) Co jakis czas poznaję kogoś nowego bo zmienia mi się ekipa.
Ogółem dużo się dzieje...zaczęłam się spotykać z Piotrkiem, który pracował u jako kucharz w Karczmie. Dzisiaj się zwolnił :( Na szczęście znalazł już inną pracę :)
Chciałam ćwiczyć i biegać,ale póki co, okropnie bolą mnie nogi i stopy. Na razie redukcja. Niedługo wrócę do ćwiczeń :)
W pracy coraz lepiej, kasa ogarnięta. Zero stresu...teraz już tylko walka z nudą :) Co jakis czas poznaję kogoś nowego bo zmienia mi się ekipa.
Ogółem dużo się dzieje...zaczęłam się spotykać z Piotrkiem, który pracował u jako kucharz w Karczmie. Dzisiaj się zwolnił :( Na szczęście znalazł już inną pracę :)
Chciałam ćwiczyć i biegać,ale póki co, okropnie bolą mnie nogi i stopy. Na razie redukcja. Niedługo wrócę do ćwiczeń :)
piątek, 1 lipca 2016
Heej !
Niedawno wróciłam z pracy :D Od 9 do prawie 24 :O Zaczęło się :P Początkowo stres, znużenie, a pod koniec całkiem spoko humorek i chęć na więcej. Mam mega ekipę i spoko szefostwo,więc nie ma na co narzekać ^^ No może, na perspektywę jedzenia codziennie pomidorowej ;p hahaha
Tak,czy siak, jest okej i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej :) Mam dobre przeczucia :) Atmosfera jest wesoła, ludzie sympatyczni to chyba będzie dobry sezon :) Jeśli będę kończyć pracę o 22, to pewnie coś tam jeszcze od czasu do czasu napiszę :) Będę się starać !
Do kiedyś tam !
:*
Niedawno wróciłam z pracy :D Od 9 do prawie 24 :O Zaczęło się :P Początkowo stres, znużenie, a pod koniec całkiem spoko humorek i chęć na więcej. Mam mega ekipę i spoko szefostwo,więc nie ma na co narzekać ^^ No może, na perspektywę jedzenia codziennie pomidorowej ;p hahaha
Tak,czy siak, jest okej i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej :) Mam dobre przeczucia :) Atmosfera jest wesoła, ludzie sympatyczni to chyba będzie dobry sezon :) Jeśli będę kończyć pracę o 22, to pewnie coś tam jeszcze od czasu do czasu napiszę :) Będę się starać !
Do kiedyś tam !
:*
środa, 29 czerwca 2016
Hej,hej !
Kolejna obsuwka :> Wciąż wolne. Jutro o 8 zbióreczka i jedziemy ! Szykuje się naprawdę sympatyczna ekipa. Mam nadzieję, że będzie się nam wszystkim dobrze pracowało :P
Wczoraj siedziałam na pogaduszkach z szefem kuchni, kucharzem i pomocnicą :D Całkiem fajnie się rozmawiało. Dzisiaj planujemy wyjść gdzieś z resztą zespołu :> Nie wiem, czy to wypali :)
Kupiłam biotynkę, zobaczymy czy coś zdziała :) Mam nadzieję.
Kolejna obsuwka :> Wciąż wolne. Jutro o 8 zbióreczka i jedziemy ! Szykuje się naprawdę sympatyczna ekipa. Mam nadzieję, że będzie się nam wszystkim dobrze pracowało :P
Wczoraj siedziałam na pogaduszkach z szefem kuchni, kucharzem i pomocnicą :D Całkiem fajnie się rozmawiało. Dzisiaj planujemy wyjść gdzieś z resztą zespołu :> Nie wiem, czy to wypali :)
Kupiłam biotynkę, zobaczymy czy coś zdziała :) Mam nadzieję.
![]() |
| Moja miejscówka do skrobania w pamiętniczku ;* |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Cześć Wszystkim :) Wybaczcie małą ilość wpisów na blogu, ale zdecydowanie, nie miałam weny. Naszła mnie jednak pewna refleksja...
-
Witajcie Kochani ! W dzisiejszym poście, chciałabym, podzielić się z Wami moimi opiniami odnośnie filmów, ...
-
Cześć i czołem ! Dzisiejszy post będzie dotyczył mojej wieloletniej miłości - Harrego Pottera. Swoją przygodę z tą niezwykł...
Harry Potter - fikcyjna magia, czy coś więcej ?
Cześć i czołem ! Dzisiejszy post będzie dotyczył mojej wieloletniej miłości - Harrego Pottera. Swoją przygodę z tą niezwykł...


























